Archiwum z Kwiecień 2009

h1

Update zabaw odpłatnych

Kwiecień 21, 2009

Postanowilam zrobic sobie maly spis koncertow, na ktorych mialam przyjemnosc byc.

Tak na przyszlosc- zeby nie zapomniec ;)

Behemoth(3)

Another Messiah

Bruno Schulz ( lol )

Hatesphere

Rootwater (2)

Tarja Turunen

Korn

Flyleaf

Death stars

Hurt (lol)

Paul Di’Anno

Moonspell

Katatonia(2)

Jelonek

Carnal(3)

Iron Maiden

Made of hate

Lauren Harris

Vader (2)

Samael (3)

Rotting Christ

Entombed

Disember

Marduk

T. Love

Mama Selita

Farben Lehre (lol)

Frontside

Backfire

Hardwork

Nightrider

At the lake

Totem

Decide

Devian

Order of ennead

Martin Kesici

Grave

Nile

aktualizacja: 13.02.2009
The 69 eyes
Tiamat


aktualizacja 21.04.2009

In Flames
Carnal (3)
Cradle of Filth
Moonspell (2)
Turisas
Dead Shape Figure

aktualizacja 10.06.2009
Izrael
Trivium
Slipknot

aktualizacja 3.12.2010
Metallica
Slayer
Megadeth
Anthrax

Dżem
AC/DC

Acid Drinkers

Swallow The Sun
Long Distance Calling

Paradise Lost

h1

Kwiecień 3, 2009

Nienawidze przesilenia wiosennego, czyli tej całej zmiany czasu. Czuje się osowiała, nieprzytomna i jeszcze ta pogoda.  Słońce, słońce, słońce. Nie lubię.

Aktualnie siędze i rozprawiam nad talerzem sałatki, bo skoro to już taka wiosna, to czas sałatek. Sama ją zrobiłam, bo niby kto inny miał mi ją zrobić?

Jestem senna, a dziś wstałam o godzinie 7, czego prawie wcale nie robię. Jednak rodzinie zachciało się przyjechać do nas o tak wczesnej porze, ponieważ coś załatwiali i chcieli poczekać. Ja oczywiście zaoferowałam kawę/herbatę. Przy czym spaliłam garnek, bo poszłam wstawić wodę, ale wcisnęłam zły przycisk, a na kuchence stal garnek z resztką wczorajszej zupy dla psa. Wróciłam do salonu , gdzie rozkmniałam z rodziną sens matury i dopiero po 15 minutach doszłam do wniosku, że woda się nie zagotowała, a było jej mało. Poszłam do kuchni i poszułam ten piekielny zapach węgla . Otworzyłam okno, wrzuciłam garnek do zlewu i wstawiłam wodę. Nie pokazałam się rodzinie, dopóki kawy nie zrobiłam.

Wstyd mi było za moją nieudolność, ale niestety, jak się mnie budzi o 7 rano to proszę nie oczekiwać rozważnych decyzji. Następnym razem po prostu nie rusze dupy z łóżka i niech nikt nie przychodzi.

Kończę moje sałatkowe wywody.

Dobrze, że pies ogląda telewizje i nie musze się z nim teraz bawić.

Czuję się nie do życia.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.