Posty oznaczone jako ‘slipknot’

h1

Koncert Slipknot, Warszawa- Torwar

Czerwiec 10, 2009

Koncert Slipknot, Wawa – Torwar.

Jak było? Phi, jednym słowem- świetnie ;-F

h1

Slipknot, bilety i perfidność polskich nastolatków.

Czerwiec 5, 2009

Koncert Slipknota odbędzie się już 9 czerwca, jak wiadomo ;-) Na Warszawskim Torwarze.
Bilety na płyte – WYPRZEDANE
Zostały tylko miejsca na tylne sektory.

Rzecz w tym, że znałam dziewczynę z mojej miejscowości, która ma 17 lat. Miała jechać na koncert, ale z niewiadomych mi przyczyn nie pojedzie. Tak więc, pomyślałam, żeby zrobić jej przysługe ( ponad tydzień przed koncertem) i odkupić od niej ten bilet.
Myślę sobie, wezmę od niej- odzyska pieniądze. Bo kto inny weźmie ? Ja bym pocztą tydzień przed nie brała, bo jak wiadomo, może nie dojść – Poczta Polska. Dodatkowo, mogłabym nawet do niej dojechać, niech strace to 40 zł na podróż. Jak podkreślam- chciałam zrobić to z czystej uprzejmości.

Wysyłam do niej wiadomość, jak tam z biletem, czy go ma i czy mogę go odkupić.
Ona odrazu odpisała- A ile za niego dasz?
Ja, taka zdziwiona, bo chyba tyle ile kosztował. I tak właśnie napisałam.

A ona, że wie, że jestem z tego samego miasta i chce mi sprzedać nie za 125 zł, a za 150zł. Dlatego, że zaoszczędze 17 ( !!!!!!) zł na przesyłce.
1. Nie rozumiem dlaczego aż 150 zł ?
2. 17 zł za przesyłke? To chyba kurierem, bo na poczcie zapłaciłaby 4,30 za polecony priorytet. Wiem, bo siędze w Allegro dużo i często paczki wysyłam, więc mam doczynienia z pocztą przynajmniej raz w tygodniu.

Piszę jej, że nie mieszkam już tam i musiałabym dojechać za 40 zł, następnie piszę, że na biletach sie nie zarabia, przynajmniej u mnie takich rzeczy się nie robi. A już zdarzyło się nam sprzedawać.

Dziewczyna zgodziła się na te 125 zł.

Napisałam jej, że dam jej znać na drugi dzień, bo poszukuję jeszcze jednego.
Po kilku godzinach dostaje wiadomość, że ma 2 i może mi je sprzedać za 300 zł (!!!)
No paranoja! Jak jednego za 150 nie chciałam, to myśli, że 2 za 300 wezme ? Phi. Jasne.
Napisałam jej, że koniecznie chce na tym interes zrobić. I dodałam, że zastanowie się, ale jeszcze skocze do eventima.
Na drugi dzień wybrałam się z Marcinem i Dominikiem, do Eventima na Jerozolimskich i co ? ( chciałoby się powiedzieć typowe “chujo “) , ale nie. Bilety były. I to jeszcze dużo.
Ja z grymasem na twarzy wróciłam do domu i odrazu włączyłam komputer.
Napisałam wiadomość, że nie biorę tych biletów, bo jednak są w eventimie i w empiku. Dodatkowo napisałam jej na koniec “miłego interesu”.

Ahh, perfidność polskich nastolatków mnie dobija. Ja tutaj z przysługą a oni takie coś ;-D jednak nie dołożę do biletów tyle pieniędzy, z racji takiej, że Slipknota słuchałam kilka lat temu i chce iść, aby zobaczyć jak wypadają na koncertach ;-)

Wszystkim koncertowiczom życzę udanej zabawy ! ;-)

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.